sobota, 15 lutego 2014

Rok bez farbowania włosów -aktualizacja włosowa luty 14'

Zgodnie z obietnicą dziś prezentuję Wam moją włosową tułaczkę w drodze do naturalnego koloru. Kieruję się zasadą, że zdjęcia najlepiej oddają stan włosów, dlatego uzbierałam ich kilka z różnych miesięcy. Wiem, że wiele z Was stara się wrócić do naturalnego koloru, może będzie Wam nieco raźniej :). Ci, którzy obserwują mnie od samego początku wiedzą, że wracałam aż od czerni do jasnego blondu, więc drogę miałam długą i niełatwą. Co prawda, nie udało mi się jeszcze w pełni wrócić do naturalnego koloru, jednakże doprowadziłam włosy do takiego stanu, że odrost nie rzuca się tak bardzo w oczy.

Kwiecień


Wrzesień 




A tak prezentują się po roku. Włosy są koloru mysiego, typowy dla nas Słowian :) Na szczęście ładnie połyskuje w słońcu na blond i równie łatwo ulega rozjaśnieniu słońcem. Ponadto jestem w  trakcie testowania rozjaśniacza w spray'u od Joanny i póki co jestem pod ogromnym wrażeniem jego właściwości rozjaśniających. Już nie mogę się doczekać aż się nim pochwalę!:)
Prezentuję włosy 'od spodu', bo tylko tu widać odrost. Od góry zostały rozjaśnione słońcem. 


I z lampą


A tak wyglądają rozjaśnione słońcem :) Dlatego też z niecierpliwością czekam na letnie miesiące.


Łatwo nie było, codzienny widok włosów, które od połowy mają inny kolor doprowadzał mnie do szału. Używałam płukanek, szamponów i innych 'wspomagaczy' rozjaśniających, o których pisałam TU. I rzeczywiście pomogło, udało mi się zatrzeć granicę odrostu i dało się to jakoś znieść.
Co do kondycji? Oczywiście włosy niemalowane są nieporównywalnie gładkie, sprężyste, podatne na stylizację, nie łamią się, nie wypadają, są mocne i miękkie.
Na tym nie koniec mojej przygody, ale z każdym dniem jestem coraz bliżej celu.


I bym zapomniała ! :D
Biorę udział w konkursie na najpiękniejszą przemianę włosową i zachęcam do głosów TUTAJ
Nagroda również dla głosujących!:)
Ja występuję pod nickiem TINKA22
A oto moja przemiana:


63 komentarze:

  1. Wyglądają naprawdę dobrze. Gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze Cię podziwiam. Ja chyba nie podjęłabym się takiego kroku ku naturalności. No i odrost miałabym odstraszający, bo z czerwieni na popiel przejścia kolorów raczej nie dałoby się zatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekna przemiana! No jestem dumna :D I powodzenia dalej! :* ja zapuszczam ostro:)

    OdpowiedzUsuń
  4. naprawdę cudo jakie zdziałałaś z włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. głosowałam na ciebie :D W twoich włosach widać naprawdę przemianę niż w innych :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie :) Ja bym nie wytrzymała rok czasu nie farbować

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba piszę to kolejny raz, ale Twoja zmiana jest naprawdę imponująca :) I fajnie, że wracasz do naturalnego koloru. Ja też próbuję to zrobić, ale muszę przyznać, że nie znoszę widoku odrostów, więc próbuję dopasować farbę do moich włosów, żeby tych odrostów po prostu nie było widać. Mam nadzieję, że się uda :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ah, przypomina mi się moje 19 miesięcy wracania do naturalek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze, ale spora różnica jeśli chodzi o włosy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratluje wytrwalosci :)! Uwazaj na ten rozjasniacz Joanny, Kolezanka kiedys traktowala nim czesto odrosty, po czym Jej wlosy zrobily sie "gumowe" ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne włosy! niesamowita przemiana!

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądają :) kondycja poprawiła się niesamowicie :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. zazdroszczę Ci wytrwałości :) ale włosy to masz teraz śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj też dla mnie było masakra czekać aż włosy odrosną ;/ ale naturalne ombre zawsze spoko xD

    OdpowiedzUsuń
  15. ale masz piękne włosy teraz! zazdroszczę wytrwałości!!!
    ode mnie już głosy poleciały!

    OdpowiedzUsuń
  16. niesamowita zmiana - może też powinnam przestać tak często farbować włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Twojego odrostu prawie nie widać:) Latem będzie delikatne ombre:) Życzę wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna przemiana, włosy jak nowe :D ja sama farbuje, ale nie widzę opcji, żeby przestać. Próbowałam sobie wmawiać, że mój naturalny kolor jest piękny, ale... nie jest. Po roku bez farbowania wróciłam do brązu i poczułam się 100 razy lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem pod wrażeniem przemiany :O

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie spektakularna przemiana. Podziwiam. Oczywiście dołączam do obserwatorów i mam zamiar czytać Twoje posty. Ja dopiero zaczynam intensywną regenerację włosów ekstremalnie zniszczonych.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądają zdrowo i widać ogromną zmianę w porównaniu ze zdjęciem z marca 2013, gratuluję ta pięknej metamorfozy :)!

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz na prawdę śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też mam taki mysi kolor naturalny i strasznie mi się nie podobał :( teraz muszę walczyć z farbowaniem ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ruszyla pelna para akcja "Nakrecmy sie na wiosne", dodalam Cie do listy, zapraszam po szczegoly :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dojechałaś cała i zdrowa, nieprzemarznięta? ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. widziałam przemianę u Blondregeneracji, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :) + http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna przemiana, oba zdjęcia z flashem? Widzę że panuje moda na powrót do naturalnych włosów i bardzo dobrze, to czym nas natura obdarzyła najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Przyznam szczerze, że Twoje włosy przeszły niesamowitą przemianę! Wyglądają o niebo lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. śliczne włosy! farba Ci nie jest potrzebna ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj męczącą masz drogę, ale gratuluję wytrwałości :]

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj ciężką i męczącą masz drogę, ale gratuluję wytrwałości :]

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow, świetna metamorfoza włosów.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award ! Czekam na Twoje odpowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. O matko cudowna przemiana :) A więc i ja czekam na recenzję rozjaśniajacego kosmetyku, bo chętnie coś bym zrobiła z włosami od spodu ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wiem co to znaczy, ja również przez rok miałam odrost i ciężko było mi to przeżyć na spokojnie :P
    Ale gratuluję wytrwałości i życzę dalszych sukcesów :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  37. ta pzemiana jest imponująca ;DDD A jesteś chyba jedyną dziewczyną, którą znam która przechodziła przez tyle różnych kolorów na włosach :DDD

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczne masz włosy i twój naturalny kolor jest naprawdę ładny, gratuluje wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  39. a to akurat wylaczanie budzika na spiocha to u mnie jest na porzadku dziennym :D Dlatego ustawiam pare hahaha ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. Odrost imponujący, jest czego gratulować! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kochana gratuluje wyroznienia w akcji u Blondregeneracji :) Jak dla mnie nalezala Ci sie wygrana ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ojjj tak, omomomom, zamierzam iść na tę tartę dzisiaj :333

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratuluję ogromnej wytrwałości :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  44. o nie hahaha ja nie umiem polecać filmów. :D
    A jaki gatunek Cię najbardziej interesuje? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze jakie przeszły mi przez myśl to
      - Iluzja (jak dla mnie jeden z lepszych jakie widziałam jeśli chodzi o klimaty iluzji ) / Incepcja
      - Milczenie Owiec
      - Prestiż (także o iluzji)
      - Anioły i demony
      Ale są to dość popularne filmy, więc zapewne je oglądałaś. :D
      No i dużo dobrego słyszałam, aczkolwiek jeszcze nie oglądałam `dziewczyna z tatuażem.`

      Usuń
    2. Jakby to był horror to go bym nie oglądała. :D Fakt faktem więcej grozy w nim jest niż w innych które wymieniłam, ale naprawdę jest wart obejrzenia :)

      Masz konto na filmwebie?

      Usuń
    3. Aj. Bo chętnie bym zobaczyła i ja od Ciebie podłapała co oglądałaś. :)

      Usuń
    4. Łoch, to ja ostatnio mam fazę na głupie filmy :D Coś w deseń np AP :D

      Usuń
  45. Co do tuszu- u mnie nie ma problemu ze zmywaniem, a zmywam dwufazówką z Marion:).

    OdpowiedzUsuń
  46. Mi też udało się powrócić już do naturalnego koloru, rok bez farbowania a na koniec wizyta u fryzjera, żeby pozbyć się farbowanych końcówek, to był ciężki rok :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Daaaawno tu nie byłam ;) Kurdę Klus, podziwiam Cię za te włosy O.o ja nigdy nie malowałam ale i tak są masakryczne :D chociaż ostatnio zaczęłam używać odżywek! :D

    Też uwielbiam te zdjęcia :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  48. W ciągu roku Twoje włosy przeszły ogromną metamorfozę! Gratuluję sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja też zapuszczam do naturalnego :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Justynka ja tez zapuszczam do naturalnego :D licze tak ze 2 lata :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo ładna przemiana :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Super! Powodzenia! Ja nie wytrzymałam, ale farbowanie henną to nie zło:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...