sobota, 2 listopada 2013

Le max colour nail enamel , marmurkowy lakier do paznokci - recenzja.



Pogoda nas nie rozpieszcza, ale nic nie jest w stanie zniszczyć mojego jakże cudownego humoru. Szczególnie, gdy na paznokciach takie cudo. Pierwszy ulubieniec jaki zawitał w moich rękach po Spotkaniu blogerek w Zamościu.
 A prezentuje się tak:

Le max colour  nail enamel , marmurkowy lakier do paznokci



Moja opinia:

Jak już wcześniej wspomniałam lakier zawitał do grona moich ulubieńców. Po spotkaniu byłam go tak ciekawa, że już godzinę po powrocie miałam go na paznokciach. I jak wrażenia? Niemalże  idealny. Nakłada się bardzo dobrze, szybko schnie, ciekawy kolor, niebanalne połączenie. Optycznie sprawia wrażenie lekko chropowatego, co jest totalnie mylne, ponieważ jest całkowicie gładki. Ponadto nakładając dwie warstwy paznokieć wygląda na bardzo gruby i mocny, co oczywiście wpływa korzystnie na końcowy efekt. Miałam go na paznokciach kilka dni i dopiero po jakimś 4,5 dniu zauważyłam jakieś niewielkie ubytki. ( Co przy moim trybie życia jest niezwykle satysfakcjonującym  wynikiem). Jedyna wada do jakiej mogę się przyczepić to proces zmywania, który był dla mnie udręką. Pozostał mi po nim rozszarpany wacik i irytujący, nie do końca starty lakier. Jednakże planuję wypróbować jeden z trików od Anomalia i Radi, mam nadzieję, że to będzie koniec moich koszmarów :) 


Miałyście?
 Podoba się?

31 komentarzy:

  1. Taki bananowy :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma dość trudny do określenia kolor :D to takie między zielenią a żółcią :D

      Usuń
  2. U mnie też gości na pazurkach tylko w kolorze różowym i też bardzo mi się podoba :) Co do zmywania to ja jestem dopiero przed, ale warto wiedzieć co mnie czeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to była kwestia kiepskiego zmywacza. :D Już sama nie wiem, wypróbuję ten z isany. Życzę powodzenia!:)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie się prezentuje na paznokciach :) Ja mam jednolity kolorek - klasyczną czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też czerwień na paznokciach była długo. Piękna, klasyczna, zawsze pasuje :)

      Usuń
  4. Miałam inne kolory, akurat nie przepadam za limonką i ten odpuściłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zmywałam go zmywaczem z Isany. Chwilę przytrzymałam wacik i bez problemu zmyłam lakier :) Gorzej było, gdy próbowałam go zmyć zmywaczem z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, może to wina zmywacza :D

      Usuń
  6. Prawdę mówiąc to średnio mi się podoba, nie przepadam za marmurkowymi lakierami, ale bez tych drobinek byłby naprawdę ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co kto lubi :) Ja zawsze wybierałam klasyczne opcje, więc postanowiłam zaszaleć :D

      Usuń
  7. całkiem ładny ten lakier :D ja w tej chwili na paznokciach mam wibo wow sand effect granatowy i jest swietny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam, ale jest bardzo intrygujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam jak ktoś lubi intrygujące lakiery :)

      Usuń
  9. Pięknie wygląda! Miałaś rację :D. Kojarzy mi się z wakacjami.. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa i nasze malowanie paznokci codziennie na inni kolor <3! Haha, to były czasy ;DD

      Usuń
  10. Prywatny wpis? W sumie dobry pomysł.. Ale co konkretnego masz na myśli?;>

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny jest, bardzo chętnie bym go ponosiła na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę, że tak Ci podpasował. Mi się trafił zwykły żółty i trzy warstwy to za mało żeby nie mówić o prześwitach >.<

    OdpowiedzUsuń
  13. Fenomenalny :) Lemax zdominował blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wygląda! Muszę sobie kupić! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miał jeszcze żadnego marmurka a planuję sobie jakiś kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Te lakiery skradły moje serce, wszystkie odcienie są obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi kojarzy się z kiwi. Jest bardzo optymistyczny (:

    OdpowiedzUsuń
  19. Śmieszny ten lakier - kojarzy mi się z cytrynową bezą z makiem. Wiem, że taka beza raczej nie istnieje ;)

    Pozdrawiam
    Asia / fashion4ever.pl / btth.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...