środa, 6 sierpnia 2014

Duet na porost włosów i przeciwko wypadaniu

Sierpień mija mi pod znakiem praktyk w szpitalu. Stąd moje braki na blogu. W ramach rekompensaty przychodzę do Was z tematem, który większość z Was interesuje najbardziej a mianowicie: skuteczne sposoby na porost włosów. Na wstępie podkreślam, że jest to duet, który u mnie się sprawdził, u Was niekoniecznie musi. Od razu uprzedzam, że mój skalp dobrze znosi wcierki i olejki, więc nie ograniczam się w ich użyciu. Jestem zdania, że chcąc uzyskać odpowiedni efekt, trzeba działać zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. W dzisiejszym poście przedstawię Wam właśnie jeden z takich duetów, coś do wewnętrznej pielęgnacji, czyli suplement diety i coś do zewnętrznej, czyli olejek na skalp.


Suplement diety Humavit





Moja opinia:


Też macie czasem tak, że czegoś szukacie a potem to przypadkiem wpadnie w wasze ręce, gdy właśnie przestaniecie szukać? :) Chodziłam po wszystkich aptekach i szukałam tego suplementu a znalazłam go przez przypadek w sklepie medyczno-zielarskim. Stosowałam dokładnie z zaleceniami producenta-4 tabletki dziennie. Jest to świetny odpowiednik dla drożdży pitnych, które niekorzystnie wpływały na mój żołądek. Jako dodatek otrzymujemy ekstrakty z pokrzywy i skrzypu polnego. Krótko i na temat :) Są łatwe w połykaniu, co prawda 4 tabletki to dla mnie dość dużo, ale dzieliłam sobie to na dwie partie i dało się przeżyć. A teraz najważniejsze, czyli działanie. UWAGA, będą ochy i achy. Otóż, już po tygodniu stosowania zauważyłam meeeega poprawę w stanie cery, która utrzymuje się do dziś. Trądzik, z którym kiedyś miałam niemałe problemy zniknął, pojawia się od czasu do czasu, gdy w mojej diecie są spore zawirowania lub przed 'tymi dniami', czyli miesiączką. Występują w  zdecydowanie mniejszej ilości, łatwiej mi się ich pozbyć, szybciej się goją. Takiego efektu się nie spodziewałam i suplement zaskoczył mnie niesamowicie. Na włosach sprawdził się równie dobrze, przestały wypadać, wydają się być mocniejsze w cebulkach. Szybciej rosną. Niestety nie wiem dokładnie ile urosły, mówię tak 'na oko', bo przestałam je mierzyć już parę miesięcy temu. Obstawiam przyrost na dwa miesiące, jakieś 3-4 cm. To świetny wynik jak na mnie. Niestety suplement nie sprawdza się na moich paznokciach. Ostatnio strasznie się łamią i rozdwajają, co prawda, wiele czasu spędzają w wodzie z detergentami, ale po cichu liczyłam, że suplement uchroni również i je, jednak tak się nie stało, paznokcie nie skorzystały :) Moim zdaniem jest godny uwagi.

Tabletki kosztowały mnie 18 zł. 

Naturalny olejek łopianowy do włosów z aktywatorem wzrostu
Elfa Pharm




Moja opinia:

Olejek dostałam raz z całą nową serią od Elfa Pharm. Jednak on wśród całej serii wyróżnił się swoim działaniem. Do niego dołączona była mała pipetka ułatwiająca aplikację. Olejek, jak to olejek, jest dość płynny, łatwo się go aplikuje. Zamknięty w buteleczce charakterystycznej dla Elfa Pharm. Czemu tak bardzo go polubiłam? Podczas aplikacji odczuwam miłe ciepło na skalpie. Poza tym zagłębiłam się w skład (dość dużo siedzę ostatnio w INCI), który jest dość przyjemny. Już na drugim miejscu znajduje się kluczowa substancja czyli łopian większy, który ma wzmocnić włosy i zapobiegać wypadaniu. Poza łopianem, w składzie znajdziemy również olej z nasion słonecznika, oleju z tymianku, olej z wetiwerii, beta-karoten, pochodna retinolu (wit.A) (zarówno beta-karoten, prowitamina wit.A, jak i pochodne retinolu, regulują tworzenie się keratyny w skórze i włosach) no i niestety PARABENY. Osoby, które są przeciwnikami, nie będą zadowolone, ja jeszcze w paranoję nie popadłam i parabeny na końcu składu mnie nie przerażają. :) Ponadto jako bazy kosmetyku użyto płynnej parafiny, która ma właściwości komedogenne ( może powodować zaskórniki), nie radzę jej przetrzymywać na skalpie zbyt długo, bo zamiast pomóc przy wypadaniu, może nasilić problem. Na stronie producent oferuje również ekstrakt z owoców palmy sabalowej (popularnej w leczeniu przy łysieniu androgenowym), jednak ja jej w składzie nie widzę. Najważniejsze - działanie. Kosmetyk na pewno nie zaszkodził. Nie podrażnił, nie spowodował wypadania włosów, w duecie z Humavitem zahamował nadmierne wypadanie i prawdopodobnie przyczynił się do przyrostu włosów. Ponadto nawilżył skórę głowy, nie pojawił się żaden łupież ani swędzenie, więc to bardzo przyjemny kosmetyk, który mogę polecić niewymagającym skalpom. Jedyne co mi się nie spodobało, to wydajność, która jest zaskakująco słaba.
Cena to około 10 zł. Można zamówić TU



Macie jakieś ulubione duety? ;>


36 komentarzy:

  1. Może bym zainwestowała w ten Humavit...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w swoim życiu spotkałam tylko parę osób (a to mało), które zachwycił ten preparat; nie mówię, że jest zły, ale nie ma po nim efektu "WOW" ;)

      Usuń
    2. Jest nadzieja :D To,że nie spasuje wszystkim można podporządkować do każdego produktu :)

      Usuń
  2. Właśnie szukam czegoś na wypadanie i już wiem na co się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto wypróbować :) będę czekać na recenzję!:)

      Usuń
  3. przypomniałaś mi o tabletkach Humavit... :) po wypłacie się skuszę na powrót do nich :) przez pracę nie mam sił na większą pielęgnację, a niestety lecą cały czas :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powrót ;> czyli już używałaś?:>

      Usuń
  4. hmmm bardzo zaciekawiłaś mnie tym suplementem diety :D chyba zacznę go szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten suplement zakupilam podczac listopadowego pobytu w Polsce i nadal czeka na testy ;) Super Kochana, ze sie u Ciebie sprawdzil, szkoda tylko, ze i na paznokcie nie wplynal. Olejek pewnie u mnie wywolalby spusztoszenie na lepetynie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu spustoszenie?:D Myślę, że nie byłoby tak źle. Twoja ostatnia aktualizacja mnie powaliła na kolana! :D

      Usuń
  6. Przydało by mi się coś takiego na porost włosów, mam ich coraz mniej..

    OdpowiedzUsuń
  7. tabletki niestety nie dla mnie, ale olejek łopianowy podoba mi sie :) moze kiedys wyprobuje bo niesamowicie mi te wlosy leca :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj te tabletki muszę wypróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydałoby mi się coś na porost włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Suplementem mnie zainteresowałaś bo akurat będę szukać czegoś nowego

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam właśnie zamiar kiedyś kupić ten suplement, ale nie znalazłam go u siebie w aptekach...

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś stosowałam skrzyp w formie tabletek ale nie widziałam efektów.

    OdpowiedzUsuń
  13. gdybym była systematyczna, zainwestowałabym w tabletki, bo podoba mi się ich działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Olejek to nowość :) A Humavit stary dziad!:D

      Usuń
  15. Zakupiłabym je, ale akurat suplementuję się czymś innym, w czym pokładam ogrom nadziei :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurcze, mnie miały interesować włosy ale chyba jednak pozostanę przebrzydłą ignorantką w tym temacie, bo... największą uwagę moją przykuła wzmianka o poprawie stanu cery :D! Będę próbować :P

    OdpowiedzUsuń
  17. gdybym była regularna w wcieraniu olejów i wcierek to pewnie zakupiłabym ten olejek :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje włosy postanowiły się zbuntować i lecą jak szalone - dziś właśnie wybieram się do apteki po Humavit a do tego jeszcze Jantar i szampon Seboradin - OBY POMOGŁO bo wesele coraz bliżej :((

    OdpowiedzUsuń
  19. ten suplement mnie ciekawi, chyba go sobie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O, może się rozejrzę w następnym miesiącu za Humavitem, jak skończę skrzypokrzywę ;) A olejek fajny, ale do skalpu wolę wcierki :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Wczoraj próbowałam wypić drożdże. Niestety nic z tego. Ich smak jest okropny. Być może te tabletki to całkiem fajny sposób żeby sprawdzić działanie drożdży niekoniecznie je pijąc. :) Muszę zobaczyć czy w moich aptekach są dostępne. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Doustnych środków muszę unikać. Szkoda, bo czytając o działaniu, mam na niego ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś łykałam te tableteczki jednak żadnych powalających rezultatów nie zauważyłam, niestety. :<

    OdpowiedzUsuń
  24. w sumie to ten humavit ma wszystko to, co juz zazywam w wersji nietabletkowej :) ale jak bede miala mniej czasu na gotowanie i parzenie, to juz wiem na co sie zdecyduje :) a co do parabenow to tez nie sa mi straszne, nie siedze jakos w skladach ale czytalam troche na ich temat, no i cos nam kosmetyk zakonserwowac musi wiec nie ma co krzyczec :)

    OdpowiedzUsuń
  25. słyszałam, że Humavit szału nie robi
    nie inwestowałam nigdy w niego
    jakoś szkoda mi kasy na coś co nie zbiera pochlebnych opinii

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja bardzo sceptycznie podchodzę do takich tabletek.

    OdpowiedzUsuń
  27. olejki łopianowe na porost włosów są super, kiedyś stosowałam akurat ten. Rewelacja :D fajne są też z czerwona papryką, polecam :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...